Czy nie wnerwia was to, że kiedy oglądacie wciągający film w telewizji, zawsze w kluczowym dla fabuły momencie musi wjechać reklama jakiegoś syfu w proszku do zalewania wrzątkiem i próbuje was przekonać, że jest to pyszny obiad? Pewnie wnerwia. Ale muszę przyznać, że czasami warto wybaczyć tak bezczelną ingerencję w odbiór seansu filmowego i wsłuchać się w muzykę która towarzyszy danej reklamie. Spece od marketingu często odwalają kawał dobrej roboty wyszukując muzyczne perełki. I taką perełkę na ten niedzielny wieczór wam proponuję.
The Limp Twins - Sunday Driver
Tales From Beyond The Groove (2003)
W.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz