poniedziałek, 13 grudnia 2010

Jeszcze cztery dni i weekend

Dziś poniedziałek a ja mam dodatkowe złe wieśći - nadciągają do nas siarczyste mrozy... Obiecywałem kolejne piosenki świąteczne i nadeszła pora swoją obietnice po części spełnić. Zaproponuje więc coś skocznego na rozgrzewkę: Sir Elton Hercules John! Tak tak, jego drugie imię to Hercules.



 Złota polska jesień nas w tym roku nie rozpieszcza. Jeśli wciąż będzie wam zimno to pozostańcie w domach. 

Baby Its Cold Outside by Dinah Shore and Buddy Clark
Ł.

1 komentarz: